Nowości na dietaiodchudzanie.pl

Jak mierzyć kaloryczność jedzenia

 

Każda osoba marząca o pięknej, smukłej sylwetce musi przyzwyczaić się do ciągłego przeliczania porcji spożytego pokarmu na kalorie. Wbrew pozorom nie jest to wcale łatwe zadanie. Istnieją wprawdzie specjalne aplikacje i kalkulatory, które są bardzo pomocne, ale badania naukowe jasno pokazują, że zdecydowana większość ich użytkowników niedoszacowuje porcji spożywanych kalorii. Jaki jest tego efekt? Pozornie to nic poważnego – po prostu odrobinę oddalamy się od postawionego sobie celu. Często jednak takie drobne pomyłki zaburzają restrykcyjne plany i wpływają na ostateczną porażkę. Aby ustrzec się przed problemami, warto skorzystać z kilku prostych rad dotyczących mierzenia porcji oraz ich kaloryczności.

 

Mierzenie kaloryczności posiłku

Wzrok lubi nas oszukiwać. Wbrew pozorom przekonujemy się o tym nie tylko na drodze, ale także w kuchni. Większość z nas – zwłaszcza jeżeli prowadzimy aktywny tryb życia – rezygnuje ze skrupulatnego ważenia i podliczania wszystkich produktów. Skoro ciężko trenujemy i spalamy tysiące kalorii, nie musimy w końcu podchodzić do diety bardzo restrykcyjnie i wystarczy nam zwyczajna, wizualna ocena ilości spożywanego pokarmu. Nie możemy jednak polegać na naszym wzroku i intuicji. Badania potwierdzają – myli się praktycznie każdy z nas. Kiedy mamy największy problem z prawidłową oceną sytuacji? Wtedy, kiedy jesteśmy najbardziej głodni. Po treningu często po prostu pochłaniamy kolejne pokarmy, ale żyjemy w błędnym przeświadczeniu, że ich kaloryczność wcale nie rzuca na kolana. Tymczasem jej określenie jest niezwykle łatwe – najbardziej wymierne dane widnieją na opakowaniu produktów – dzięki nim łatwo powinniśmy określić zawartość makroskładników oraz kalorii. Bardzo pomocnym (a właściwie niezbędnym!) narzędziem będzie także waga kuchenna – warto wyrobić w sobie nawyk ważenia wszystkiego, co trafi na nasz talerz. Jeżeli producent nie udostępnił konkretnych informacji, bez problemu znajdziemy je w ogólnodostępnych serwisach internetowych lub programach. Pamiętajmy także o tym, aby wszystkie produkty ważyć przed obróbką termiczną.

Mniej na talerzu

Co pomoże nam w zredukowaniu liczby przyswajanych kalorii? Przede wszystkim mniejsze porcje. Jak wynika z badań, większość z nas spożywa wszystkie albo niemal wszystkie przygotowane produkty. Przede wszystkim powinniśmy więc realnie ocenić, ile kalorii i makroskładników tak naprawdę potrzebujemy. Rzecz jasna ich liczba będzie zależeć od diety, posiłku oraz intensywności naszych treningów. Przygotujmy dokładnie tyle pokarmu, ile musimy zjeść, zwłaszcza jeżeli jesteśmy wyjątkowo głodni. Rozdzielajmy pożywienie na większą liczbę posiłków – w konsekwencji pomoże nam to nie tylko zjeść mniej, ale także odpowiednio uregulować i przyspieszyć metabolizm. Warto zwrócić także uwagę na naczynia, których używamy. Nasz mózg jest niezwykle sprytny – im większy talerz lub miska, tym bardziej chce nam się jeść i tym więcej jesteśmy w stanie zjeść. Warto zastąpić je mniejszymi wariantami.

Dobre towarzystwo

Na nasze postawy żywieniowe bardzo wpływa nie tylko to, co jemy, ale także to, jak, gdzie i z kim to robimy. Pamiętajmy o tym, że jedynie przygotowując posiłki samodzielnie możemy kontrolować ilość spożywanych kalorii oraz jakość produktów. Restauracja, nawet najlepsza, niestety nie może dać nam żadnej gwarancji. Znacznie trudniejsze będzie także dokładne określenie przyswojonych kalorii. Ważne jest również towarzystwo. Przekonajmy domowników do zdrowego odżywiania i dokładnego wyliczania kalorii. W końcu takie rozwiązanie nie tylko da nam niezbędne wsparcie, ale okaże pozytywny wpływ na ich zdrowie.

Bądźmy skrupulatni

Część z nas podchodzi do dokładnego określania liczby spożywanych kalorii po macoszemu. Prowadzimy zapiski, ale nie uwzględniamy w nich wszystkiego, niedoszacowujemy, bo w końcu drobne różnice nie mają większego wpływu na sylwetkę. To błędne założenie. Załóżmy specjalny dziennik i odnotowujmy w nim wszystkie niezbędne informacje: porę posiłku, spożyte pokarmy, ich gramaturę, kaloryczność oraz podział na makroskładniki. Dzięki takiemu rozwiązaniu nie tylko zyskamy wgląd we wszystkie posiłki i zauważymy „małe grzeszki”, ale także odpowiednio się zdyscyplinujemy i będziemy unikać posiłków, zaburzających nasz plan żywieniowy.

 

Artykuł został przygotowany przez firmę EatZone, dostawcę cateringu dietetycznego z Warszawy.

Dodaj komentarz

Ostatnie komentarze

Zdrowe odżywianie – odgrywa kluczową rolę w utrzymaniu zdrowia, ...

Zdrowe odżywianie — czyli, jak i co jeść

Uzyskując odpowiedź od pacjenta o tym, że ból trwa od kilku-kilk...

Ostre bóle głowy - diagnostyka i leczenie

Nieprawidłowe łączenie składników pożywienia i inne obyczaje zwi...

Dieta kensington, czyli co jeść żeby schudnąć

Badania potwierdzają znane od dawna zalecenie, aby przed każdym ...

Woda - rewelacyjny specyfik gwarantujący smukłą sylwetkę

Nie da się ukryć, że hemoroidy to dosyć wstydliwy problem. Zdiag...

Jak zapobiegać hemoroidom

Dzięki warzywom nasza dieta może stać się ciekawsza i bardziej w...

12 najzdrowszych warzyw, czyli jak wzbogacić dietę w naturalny sposób?