Nowości na dietaiodchudzanie.pl

Obalamy mity związane z produktami białkowymi

Tematy dotyczące białka i jego optymalnej ilości w diecie od wielu lat uchodzą za bardzo kontrowersyjne. W tych kwestiach powstało wiele mitów i półprawd, które nieraz są powielane przez samych dietetyków, lekarzy czy kolorowe czasopisma związane ze zdrowym odżywianiem. Warto na pewno wyjaśnić sobie tych kilka kwestii, by móc następnie samodzielnie ustalać wiarygodność różnych teorii.

 

Mit 1 – białko to najważniejszy element diety

 

Nie da się stworzyć rankingu składników odżywczych wedle ich wartości czy ważności. Człowiek potrzebuje bowiem tak samo białek, jak i węglowodanów oraz tłuszczy. Co więcej, niezbędne są dla niego nie same produkty białkowe, ale substancje, z których się one składają - aminokwasy tworzące całą przyrodę ożywioną. Często też rola białka w diecie jest przeceniana. Osoby zgadzające się z tą teorią potrafią spożywać ogromne ilości mięsa czy jajek, niczego dobrego na tym nie zyskując i pomijając przy tym spożycie innych, równie ważnych składników pokarmowych.

Białka budują organizm, podobnie jak cegły tworzą podstawę dla budynków. Z tego powodu ważniejsza od ich ilości bywa ich jakość. Jeżeli do skonstruowania domu wykorzystane zostałyby uszkodzone cegły, gmach prędko by się zawalił. Podobnie jest z białkami, gdyż niektóre z nich nie są zbyt dobrze wchłanialne przez organizm, a zostają z niego wydalone, nie mogąc wtedy w ogóle na niego zadziałać.

Mit 2 – białko roślinne nie jest wartościowe

 

Źródeł białek występuje po prostu mnóstwo. Są to m.in. mięso, jajka, orzechy, odżywki białkowe oraz wszelkiego typu białka roślinne - uznawane często za najgorsze pod względem jakości. W rzeczywistości jednak zawierają one te same aminokwasy, które znajdują się w drobiu i rybach. Co prawda organizmowi trudniej jest je przyswoić, ale różnice we wchłanialności białek roślinnych i zwierzęcych są tak nieznaczne, że nie trzeba się nimi przejmować.

Mit ten może sprawdzić się wyłącznie w dietach wegetariańskich. Aminokwasy występujące w białkach roślinnych należy bowiem tak ze sobą zestawiać, by ostatecznie tworzyły one wartościowe białka komplementarne, podczas gdy ten sam efekt zawsze uzyskuje się przy pomocy diety mieszanej. Z tego powodu jest ona najlepszym wyborem.

Mit 3 – suplementy nie są dobrym źródłem białka

 

Wśród suplementów diety, kierowanych głównie do sportowców, największą popularnością chwalą się odżywki białkowe. Osoby początkujące często jednak boją się po nie sięgać, uznając je za "magiczne preparaty", przydające się wyłącznie kulturystom budującym masę mięśniową. W tym twierdzeniu nie ma ani krzty prawdy.

Odżywka białkowa zawiera dokładnie te same aminokwasy, które występują w piersi z kurczaka, roślinach strączkowych czy orzechach. Zastępuje ona te produkty w momencie, gdy człowiek nie potrafi sam ich sobie dostarczyć. Stosowana w odpowiedniej dawce jest bezpieczna dla dzieci, młodzieży i osób dorosłych - zarówno tych aktywnych, jak i prowadzących siedzący tryb życia. Od samej odżywki nikomu jeszcze nie urosły mięśnie.

Mit 4 - im więcej białka, tym lepiej dla mięśni!

 

Naturalnie białko odgrywa bardzo ważną rolę w procesie budowania tkanki mięśniowej. Zgadzający się z tą teorią rekordziści potrafią spożywać je w ilości nawet 4 g/kg masy ciała. Czy osiągają dzięki temu lepsze efekty sylwetkowe? Niekoniecznie, ponieważ organizm potrafi zużyć tylko określoną ilość białka w ciągu jednego dnia. Według badań przeprowadzonych w Atherton w 2010 r. nadmierne spożycie aminokwasów może nawet obniżyć syntezę białek mięśniowych.

Jedzenie większej ilości białka samo w sobie nie zbuduje też mięśni. W przypadku chęci ukształtowania tkanki mięśniowej najważniejszy jest oczywiście trening - to on ma stymulować mięśnie do wzrostu. Białko dopiero przy właściwych ćwiczeniach może zostać wykorzystane jako materiał budulcowy, który przyspieszy także regenerację organizmu.

Mit 5 – osoby zaczynające ćwiczyć potrzebują mniej białka niż sportowcy

 

Logicznie rzecz biorąc ta teoria powinna być prawdziwa - zaawansowany sportowiec ćwiczy częściej i intensywniej, zatem potrzebuje więcej białka. Wyniki pewnych badań (Philips, Van Loon, 2010) pokazały jednak coś odwrotnego. Według nich to osoba dopiero rozpoczynająca trenowanie ma odrobinę wyższe zapotrzebowanie na białko niż doświadczeni sportowcy. Jej organizm bardzo szybko pozbywa się swoich zapasów protein, dopiero przyzwyczajając się do intensywnej aktywności. Zachodzące zmiany normują się dopiero po ok. 3 tygodniach treningu - wtedy organizm uczy się chronić zasoby białkowe i zaczyna w pełni je wykorzystywać.

Inne badania, przeprowadzone w Tarnopolsky w 1988 r., udowodniły, iż zapotrzebowanie na białko początkującego kulturysty może być nawet o 40% większe od zapotrzebowania zaawansowanego kulturysty.

Mit 6 – dieta wysokobiałkowa uszkadza nerki

 

Większość aminokwasów wchodzących w skład białek wykorzystywana jest przez wątrobę. Zachodzące w niej procesy powodują powstawanie amoniaku - substancji, która w większych ilościach może człowiekowi poważnie zaszkodzić. Organizm na szczęście nauczył się jej pozbywać, zamieniając ją w mocznik i usuwając przy pomocy nerek. To oznacza, że im więcej białek trafia do organizmu, tym cięższą pracę muszą wykonać nerki. Jednak czy to rzeczywiście im szkodzi?

U osób zdrowych, nieprzekraczających maksymalnej, dozwolonej dla nich dziennej ilości białka, nerki działają tak fantastycznie, iż są w stanie pozbyć się wszelkich toksycznych materii - jest to ich podstawowa funkcja. Aminokwasy nie mają zatem szkodliwego wpływu na nerki osób zdrowych.

Mit 7 – nie da się przedawkować białka

 

Trochę już o tym mówiliśmy, ale ta kwestia wymaga dodatkowego wyjaśnienia. Często bowiem zapaleni miłośnicy sportów siłowych są przekonani, iż nadmierna ilość białka w diecie w żadnym wypadku im nie zaszkodzi. Jeżeli jednak cierpią oni na choroby nerek czy wątroby, u nich mit 6 okaże się prawdą. Przy takich schorzeniach zaleca się więc stosować diety niskobiałkowe.

Duża ilość białka zwiększa też ryzyko odwodnienia się organizmu. Prowadzi do kumulowania się mocznika we krwi, a sam mocz staje się mocno skondensowany. By jednak zredukować to negatywne działanie aminokwasów, wystarczy zadbać o picie odpowiedniej ilości płynów w ciągu dnia. W tym przypadku litr wody na pewno nie wystarczy.

Białko to zdecydowanie ważny składnik odżywczy dla ludzkiego organizmu, który buduje tkanki i komórki, a także sprzyja ich regeneracji. Zanim jednak ktokolwiek zacznie uzupełniać nim swoją dietę, powinien dokładnie przyjrzeć się jego działaniu, dawkowaniu oraz przyswajalności. Powstało tysiące mitów związanych z tymi kwestiami, które należy absolutnie obalać i pod żadnym pozorem ich nie powtarzać.

 

Dodaj komentarz

Ostatnie komentarze

Grypa atakuje. Zimno, silny wiatr, duże wahania temperatury mają...

Sprawdzone domowe sposoby na grypę i przeziębienie.

Mikrofalówki należą na sprzętu gospodarstwa domowego, które ro...

Czy gotowanie w mikrofali jest zdrowe?

Menopauza to bardzo trudny okres w życiu każdej dojrzałej kobiet...

Menopauza - czy to już?

Ból w obrębie miednicy mniejszej, jest problemem, który występuj...

Bóle miednicy u kobiet – leczenie fizjoterapeutyczne

Tematy dotyczące białka i jego optymalnej ilości w diecie od w...

Obalamy mity związane z produktami białkowymi

Dbanie o kręgosłup jest podstawą życia bez bólu Aby jak najmn...

Co robić  żeby nie bolał kręgosłup?