Nowości na dietaiodchudzanie.pl

Jak pozbyć się ciężkich zakwasów nawet w jeden dzień?

Zakwasy potrafią być prawdziwą zmorą osób ćwiczących na siłowni. Pod pewnym względem są satysfakcjonujące, gdyż świadczą o dobrze wykonanym treningu, ale kiedy nie możesz wstać z łóżka bez stękania jak dziadek z artretyzmem, zaczyna się robić mało przyjemnie. Jeszcze mniej przyjemnie jest, gdy wiesz, że nazajutrz czeka Cię ciężka, fizyczna praca. Musisz więc w ciągu jednej doby pozbyć się bólu mięśni, żeby móc jako tako funkcjonować.

Kiedy pracowałem na produkcji, a moim zadaniem było ciągłe sypanie truskawki ze skrzyń na taśmę (przez osiem godzin z jedną przerwą), pierwszego dnia wróciłem do domu obolały bardziej, niż po najcięższym treningu w życiu. Całe szczęście, że była to sobota, więc na odpoczynek miałem całą dobę. Zakwasy na ogół trwają dłużej niż 24 godziny, nie znikają ot tak. Mogą jednak minąć bardzo szybko, jeśli odpowiednio potraktujesz swoje ciało. Gdy w niedzielę rano wstawałem z łóżka, robiłem to pięć razy dłużej niż zwykle, łapiąc się za plecy i zaciskając zęby. Samo stanie było dla mnie męczące i bolesne, tak mocno dałem popalić mięśniom prostującym grzbiet. W poniedziałek rano czułem już tylko minimalny ból, byłem zdolny do pracy, a co najważniejsze, mój organizm się przyzwyczaił do takiego wysiłku i następnego dnia zakwasów już prawie nie było.

Nie przedłużając - oto:

Cztery ogromnie efektywne metody na szybkie wyleczenie zakwasów

Połącz je w całość, a jutro będziesz znów w pełni sił.

Produkty przeciwzapalne

Na mojej liście produktów przydatnych w zwalczaniu zakwasów liderami bez dwóch zdań są imbir i kurkuma. Stosując tylko te dwie przyprawy, można już odczuć kolosalną różnicę w szybkości regeneracji mięśni. Wszystko dlatego, że mają potężne właściwości przeciwzapalne. Kurkuma, jak wynika z badań, porównywalne z niektórymi lekami! Dlatego nie tylko jest bardzo silnym czynnikiem chroniącym przed rakiem, chorobami serca i zwyrodnieniem stawów, ale również asem w rękawie osób ciężko trenujących lub pracujących. O godzinie ósmej, przed śniadaniem, zażyłem jedną dużą kapsułkę, do której napchałem sproszkowanego imbiru. Jeśli nie chcesz zamawiać w internecie pustych kapsułek do tego celu, możesz kupić jakąś tanią kreatynę w sklepie sportowym i wysypać, a otoczki tabletek wykorzystać. A jeśli żadne smaki Ci nie straszne, po prostu weź ten imbir na łyżeczkę i popij sokiem. Chyba że wolisz świeży korzeń - wtedy dodaj starty na tarce do dzbanka zimnej wody. Tylko w dużej ilości!

Okej, po tym zjedz jakieś wartościowe śniadanie, a o 12stej kapsułkę pełną kurkumy. O 17 - jeszcze jedna porcja imbiru. O dwudziestej polecam wziąć kapsułkę probiotyku, bo ostre przyprawy zabijają część bakterii w jelitach (w większości tych złych, na szczęście) i warto zachować równowagę. Dobre bakterie są szalenie ważne dla naszej odporności i same również zapobiegają stanom zapalnym.

Przed snem weź dwie kapsułki kurkumy. Jeśli jesteś dużym facetem, oczywiście małe tableteczki nie wystarczą. Polecam te XXL, stosowane np. do kreatyny. Właściwości przeciwzapalne mają niemal wszystkie przyprawy (oprócz soli). Poza dwiema wymienionymi wcześniej mocnym działaniem odznaczają się też goździki i rozmaryn, a także większość warzyw (z naciskiem na czerwoną cebulę) i owoców (szczególnie wiśnie)

 

Zobacz także: Opracowany system dietetyczny 

Zielona herbata

Drugim krokiem w zwalczaniu wszystkich chorób (bo punkt pierwszy można z powodzeniem zastosować do wielu innych przypadłości, nie tylko opóźnionej bolesności mięśniowej) jest dbanie o to, by wypijać odpowiednią ilość płynów. Dzięki temu przyspieszamy proces oczyszczania organizmu. Krew staje się rzadsza, z łatwością dostarcza do mięśni substancje odżywcze i usuwa zbędne produkty przemiany materii. Ciało pozbywa się toksyn z moczem, a Ty czujesz się coraz lepiej.

Jeszcze lepsza od wody jest zielona herbata, gdyż zawiera mnóstwo przeciwutleniaczy, które chronią nasze DNA przed wolnymi rodnikami, których wzmożona produkcja następuje podczas wysiłku. Herbata ta ma również właściwości odkwaszające organizm. Ja po intensywnym treningu zaparzam od razu pięć łyżeczek (bo jak wiadomo, liściasta jest dużo lepszej jakości, niż ta w woreczkach), po czym przelewam ten mocny wywar do dzbanka, no i dolewam litr zimnej wody. Wtedy mogę popijać w ciągu dnia orzeźwiający napój bez bawienia się kilka razy w zaparzanie. Dowiedz się w internecie, jak prawidłowo parzyć zieloną herbatę, bo jeśli zalejesz ją wrzątkiem, albo za długo odczekasz przed odcedzeniem liści, wyjdzie Ci gorzka.

Rozciąganie lub naprzemienny prysznic

Obie te metody mają to do siebie, że poprawiają przepływ krwi przez mięśnie, dzięki czemu te szybciej się odnawiają. Naprzemienny prysznic to po prostu polewanie ciała raz zimną, raz gorącą wodą. Zastosuj go rano i wieczorem (po 15 minut), a wychodząc z kabiny, już poczujesz się jak nowo narodzony.

Ciekawostka dla mężczyzn

Otóż wykazano, że taki prysznic podnosi poziom testosteronu (tym samym Twoją pewność siebie i zdolność do budowania mięśni), poprawia odporność, no i co najważniejsze - daje ulgę w bólu.

Rozciąganie również najlepiej wykonywać rano i wieczorem. Poszukaj w internecie ćwiczeń rozciągających na interesującą Cię grupę mięśni, bo ciężko mi tutaj będzie przytoczyć wszystkie przykłady, skoro nie wiem, co Cię dokładnie boli. Ale wujek Google służy pomocą, co nie? Najlepsze będą ćwiczenia statyczne, czyli te, w których nie machasz kończynami, jakbyś chciał dać sobie z kolana w czoło, a zamiast tego utrzymujesz daną pozycję przez np. 40 sekund. Coś takiego jak stanie z palcami dotykającymi ziemi na prostych nogach (to ćwiczenie akurat rozciąga tył ud i plecy). Ale tak jak pisałem, na każdą partię mięśni są inne. Wykonuj je powoli i nie do oporu, bo zrobisz sobie jeszcze więcej krzywdy. Masz czuć lekki ból i ciągnięcie, a nie się katować.

Jeśli chcesz jeszcze bardziej rozluźnić mięśnie, kup sobie wałek do masażu i go używaj, albo poproś o masaż swojego partnera, w zamian za... No, coś tam sobie uzgodnicie ;) Możesz również wziąć porcję argininy, która rozszerza naczynia krwionośne, albo zjeść arbuza. Zawarta w nim cytrulina działa tak samo.

Dobry sen

Niewielu z nas, mam nadzieję, dalej wierzy, że mięśnie buduje się na siłowni. Tam bowiem się je celowo uszkadza. Dewastuje obciążeniem. Zrywa włókna, powoduje mikrourazy. I potem, głównie w trakcie snu, te drobne pęknięcia się naprawiają. Organizm odtwarza to, co zepsute z nawiązką, żebyś w przyszłości był gotów na podobny wysiłek. Dlatego zadbaj o to, by spać nawet 9 godzin na dobę, jeśli jesteś wykończony treningiem. Pamiętaj, że kluczowa jest nie tyle długość snu, co jego jakość.

Po pierwsze przed pójściem spać przewietrz pokój. Nikomu nie trzeba tłumaczyć, że świeże powietrze dobrze robi.

Po drugie postaraj się przynajmniej na godzinę przed snem nie używać telefonu ani laptopa. A jeśli już musisz, ściągnij aplikację do filtrowania światła niebieskiego, które zaburza produkcję melatoniny, tym samym źle wpływając na jakość snu.

Po trzecie, dobrze jest mieć melisę. Zaparz dwie torebeczki, tylko w małej ilości wody, bo będziesz chodził sikać i nie zaśniesz. Wypij około 30 minut przed pójściem spać. To lecznicze ziele podnosi poziom GABA (kwas gamma aminomasłowy), dzięki czemu śpisz głębiej. GABA ma działanie hamujące na ośrodkowy układ nerwowy, dlatego poleca się go osobom z fobiami, czy ogólnie rozdrażnionym, a także dodaje się go do suplementów na zdrowy sen dla osób aktywnych czy zestresowanych.

Po czwarte dobrze jest przed snem pomedytować pół godzinki. Najlepiej już na leżąco i pod kocem, bo być może od razu zaśniesz. Żeby nie było, to nie polega na mówieniu "omm" i siedzeniu po turecku, a po prostu na głębokim i powolnym oddechu i "nie myśleniu" . Niech Twoja głowa będzie na chwile pusta, wolna od zmartwień, pozbawiona myśli. Medytacja również podnosi poziom GABA, także możesz ją z powodzeniem stosować na co dzień jako element sprzyjający ogólnej regeneracji i poprawiający kondycję mózgu czy odporność na stres.

I po piąte - nie jedz ciężkich posiłków przed snem. Ciało będzie skupiać się na trawieniu i wydawać sporo energii na ten cel, a chodzi o to, by wstać jak najbardziej wypoczętym, co nie? Jeśli czujesz głód, przekąś słonecznik, albo pestki dyni. To świetne źródła tryptofanu - aminokwasu, z którego tworzymy serotoninę i melatoninę, czyli hormony regulujące m. in. nasz sen.

Dodaj komentarz

Ostatnie komentarze

Jakie plusy i minusy od strony zdrowotnej niesie za sobą jedzeni...

Czy warto jeść mięso?

Zrzucenie kilku, kilkunastu, czy nawet kilkudziesięciu kilogramó...

Ile kosztuje odchudzanie?

Dieta pudełkowa staje się coraz bardziej popularna. Korzystają z...

Co nam daje dieta pudełkowa i kto powinien z niej skorzystać?

Obecnie, kiedy w modzie jest szczupłe ciało i zdrowy styl życia ...

Moda na catering dietetyczny

O tym jak bardzo ważne jest codzienne spożywanie owoców oraz w...

Warzywa i owoce receptą na zdrowie

Kaszel to naturalny odruch obronny organizmu, który pomaga pozby...

Syropy na kaszel

Dieta ta powstała w latach siedemdziesiątych, w tym samym czas...

Dieta Ornisha. Szybkie odchudzanie bez liczenia kalorii